Dom Dziecka w Opolu

Dlaczego jesteśmy DOMEM POZYTYWNEJ ENERGII?

   Jest wiele powodów, by mówić o tym miejscu z dumą, by twierdzić, że to pozytywne miejsce dla dziecka. W myśl korczakowskiej pedagogiki tutaj pracuje się tak, by dobrze poznać każdego wychowanka, zapewnić mu bezpieczne dzieciństwo, gdyż jego „dzisiaj” to kapitał szczęśliwej przyszłości, dobrego „jutro”.


  Po pierwsze: w Domu Dziecka pracuje zespół ludzi, który z ogromnym zaangażowaniem na co dzień dba o rozwój swoich podopiecznych. Zatrudnienie są tutaj zarówno doświadczeni pedagodzy, ludzie z ogromną wiedzą i praktyką, jak i młodzi absolwenci studiów pedagogicznych, którzy do pracy wnoszą entuzjazm, młodzieńczy zapał i nowatorskie pomysły. Codzienną pracę wychowawców wspierają i uzupełniają specjaliści: psycholog, pedagog, logopeda i pracownik socjalny. Pozostałe osoby – obsługa i administracja to również nie są przypadkowi ludzie – przyjaźni dzieciom, swoją postawą i pracą dają wychowankom pozytywne wzorce.


  Po drugie: praca zespołu ukierunkowana jest na poznanie każdego dziecka - zdiagnozowanie jego szczególnych potrzeb, uzdolnień, wrodzonych talentów. Chcemy, by nasi podopieczni, często bardzo zaniedbani w sferze edukacyjnej mogli na równi z innymi uczniami cieszyć się sukcesami szkolnymi, pomagamy im też budować wiarę we własne siły, możliwości, zdolności. Zarówno zajęcia wyrównawcze z pedagogiem, jak i każdy udział w organizowanych na teranie domu zajęciach dodatkowych (sportowych, konkursach, terapii itp.) są stymulacją rozwoju dziecka.


  Po trzecie: w codziennej pracy staramy się wyposażać naszych wychowanków w umiejętności społeczne i praktyczne, by wchodząc w dorosłość byli oni przygotowani do samodzielnego i odpowiedzialnego życia. Działania te potraktowane zostały jako edukacyjne i szerzej omówione są w załącznikach.


  Po czwarte: Dom Dziecka w Opolu jest miejscem otwartym na środowisko lokalne, na współpracę z instytucjami i osobami prywatnymi, którzy mogą wspierać nas w procesie wychowania. Dzięki temu podopieczni korzystają z kina, teatru, biblioteki, lodowiska, basenu, wychodzą do ZOO, galerii, jeżdżą na wycieczki krajoznawcze. Jednym słowem uczestniczą w życiu kulturalno - społecznym w nie mniejszym stopniu niż ich rówieśnicy. Jesteśmy również otwarci na pomoc osób prywatnych, sponsorów, wolontariuszy, animatorów kultury i specjalistów, którzy tutaj na miejscu pomagają naszym dzieciom. Dzięki ich działalności prowadzona jest systematycznie gimnastyka korekcyjna dla najmłodszych, zajęcia teatralne dla nieco starszych oraz nauka języka angielskiego i niemieckiego dla dzieci w różnym wieku. Dzięki takiej współpracy dzieci podczas ferii i wakacji uczą się gry w tenisa ziemnego pod okiem instruktorów na kortach tenisowych firmy Hart w Zawadzie pod Opolem.


  Po piąte: placówka spełnia wszystkie aktualne standardy określone w odpowiednich aktach prawnych: od kwietnia b.r. podzieliliśmy się na trzy grupy wychowawcze i pracujemy w zespołach 10 – osobowych, a nie 15 - osobowych jak dotychczas. Każda grupa dysponuje osobną łazienką, aneksem kuchennym oraz świetlicą. W każdej grupie pracuje na zmianę dwóch wychowawców prowadzących (w godzinach popołudniowych, kiedy dzieci wracają ze szkół), co daje podopiecznym większe poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa, a nam okazję do jeszcze bardziej wnikliwej obserwacji i poznania każdego z nich. Stworzenie takich warunków wiązało się z ogromnymi kosztami, ale w efekcie dzieci dzisiaj mieszkają w małych, tzw. rodzinkowych grupach, razem ze swoimi ulubionymi wychowawcami.


  Po szóste: Dom Dziecka jest miejscem przyjaznym dla dziecka między innymi dlatego, że stoi otworem dla najbliższych dla niego osób - rodziny i przyjaciół. Rodzice podopiecznych, szczególnie ci, którzy nie mają zgody Sądu na urlopowanie dzieci, mają do dyspozycji pokój gościnny, w którym mogą nocować podczas weekendów; w czasie wolnym od nauki mogą uczestniczyć w życiu domu, angażowani są we wszystkie ważne dla dziecka sfery: od szkolnych spraw począwszy, a na zabawie skończywszy. Wychowawcy zapraszają rodziców do współpracy przy takich uroczystościach jak urodziny dziecka, I Komunia, święta. To ze względu na rodzinę dziecka ważne miejsce w kalendarzu imprez domowych zajmują uroczystości rodzinne: Dzień Babci i Dziadka, Dzień Matki i Ojca. Pracownik socjalny pomaga rodzicom w naprawianiu ich sytuacji bytowej – przygotowuje do rozpoczęcia terapii uzależnień, pomaga w znalezieniu pracy, podpowiada, jak uporać się z codziennymi trudnościami. Taka pedagogizacja rodziców jest często pierwszym krokiem w procesie odzyskiwania pełnej władzy rodzicielskiej i powrotu dziecka do domu rodzinnego. Wychowankowie pomimo fizycznego oddalenia od rodziców nie tracą z nimi naturalnego kontaktu, zapewnia się im podstawowe prawo, jakim jest bliskość i przynależność do rodziny biologicznej.


  Po siódme: praca całego zespołu od momentu przyjęcia dziecka do placówki ukierunkowana jest również na jego powrót do rodziny biologicznej lub, jeśli to jest niemożliwe, na znalezienie mu innej formy zastępczej opieki rodzinnej. W tym celu współpracujemy z Sądem, instytucjami pomocy społecznej oraz ośrodkami adopcyjnymi. Tylko w zeszłym roku do rodzin odeszło siedmioro dzieci. W tym roku pożegnaliśmy Mariusza (spokrewniona rodzina zastępcza), Marcinka (adopcja zagraniczna), za moment rozstrzygnie się sprawa rodzeństwa: Maksymiliana i Damiana oraz Agaty i Agnieszki. Taka rotacja wychowanków to niewątpliwie sukces wielu ludzi i instytucji, ponieważ nawet najlepszy dom dziecka nie zastąpi rodziny.


  Po ósme: wychowankowie, którzy osiągają pełnoletniość w placówce są długo przygotowywani do opuszczenia tego przyjaznego i bezpiecznego miejsca w dorosłe i samodzielne życie. Takie przygotowywanie to kilkuletni proces, kierowany głównie przez dyrektora, wychowawcę prowadzącego dziecko od momentu przyjęcia do placówki oraz pracownika socjalnego. Już na etapie wyboru szkoły ponadgimnazjalnej staramy się „zaprojektować” przyszłość młodego człowieka. Wraz z nim tworzymy tzw. program usamodzielnienia, gdzie krok po kroku wyznacza się cele do realizacji. W momencie ukończenia szkoły i rozpoczęcia pracy wychowanek jest gotowy by odejść „na swoje”, najczęściej czeka jeszcze na mieszkanie do remontu z zasobów miasta Opola w tzw. mieszkaniu chronionym. Sprawami jego dalszego usamodzielnienia zajmuje się teoretycznie od tego momentu pracownik socjalny PCPRu, ale w praktyce to placówka nadal pilotuje i monituje wszystkie ważne decyzje w sprawie usamodzielnienia. Często jeszcze kilka lat po opuszczeniu Domu Dziecka nasi podopieczni otrzymują od nas pomoc socjalną w postaci mebli czy sprzętu AGD na urządzenie mieszkania, zawsze też mogą liczyć na poradę i wsparcie w trudnych dla siebie momentach.


  Czy potrzeba więcej by być przyjaznym i dobrym Domem Pozytywnej Energii?


  Dyrektor Domu Dziecka w Opolu – mgr Helena Podwysocka


Dom Pozytywnej EnErGii ;)
Kontakt